Miesiąc: Grudzień 2016

Paździerze 2016 cz. 2

Seriale:

Dolina Krzemowa (sezon 3) – seriale o nerdach chyba zawsze śmieszą.

Czarne Lustro (sezon 3) – Kolejne ostrzeżenie, związane z rozwojem naszej cywilizacji. Mocne.

Figurantka – to House Of Cards tylko komediowo. A może właśnie tak wyglądają kulisy świata polityki.

Ostatni człowiek na Ziemi – naprawdę zabawny serial. Zazdroszczę głównemu bohaterowi kreatywności i szalonego podejścia do życia.

House Of Cards (sezon 4) – Francis Underwood bezkompromisowy prezydent na ciężkie czasy.

Billions – bardzo wciągający serial, w którym to ci co dobrzy, tacy dobrzy wcale nie chcę, a negatywni bohaterowie wzbudzają sporo sympatii.

Better Call Saul (sezon 2) – wszytko co można było wywnioskować o  Saulu Goodmanie na podstawie Breaking Bad było błędem. Naprawdę świetny serial.

Mr Robot (sezon 2) – nie spodziewałem się tego, że po pierwszym sezonie twórcy tego serial czymś mnie zaskoczą. Myliłem się, ponownie sponiewierali moim umysłem.

BrainDead – Serial, który tłumaczy, dlaczego w ostatnim czasie,  tak wiele dziwnych rzeczy, dzieje się w polityce.

Stranger Things – Serial utrzymany w bardzo fajnym klimacie filmów z lat 80-tych, bardzo wciągająca fabuła.

 

Westworld – HBO ponownie pokazało kto rządzi w świecie seriali. Świetnie zrealizowny, serial od którego trudno jest się oderwać.

Muzyka:

W tym roku przesłuchałem blisko 280 płyt i bardzo trudno jest  mi teraz wybrać tylko tych kilka najlepszych. Kiedy zacząłem je wyliczać, wyszło mi dwadzieścia albumów, które słucham przy najmniej kilkakrotnie.

Pomegranate Tiger – Boundless

Pink Freud – Horse & Power

Black Tusk – Pillars of Ash

Theatres des Vampires – Suicide Vampire

Van Canto – Voices of Fire

 

Bob Dylan – Fallen Angels

Hatebreed – The Concrete Confessional

Fleshgod Apocalypse – King

Rage – The Devil Strikes Again

Blues Pills – Lady in Gold

 

Vivaldi Metal Project – The Four Seasons

Brujería – Pocho Aztlan

Jack White – Acoustic Recordings

Percival Schuttenbach – Strzyga

 

Gojira – Terra Incognita

Testament – Brotherhood of the Snake

Vader – The Empire

The Madness Of Many – Animals as Leaders

Katalepsy-  Gravenous Hour

Nails – You Will Never Be One of Us

A na koniec wyróżnienia specjalne

Na Super Paździerza zasługują twórcy dodatku do Wiedźmina 3 zatytułowanego „Krew i wino”, za to że umożliwili mi przez kolejne godziny włóczyć się po tym niezwykły świecie i za to, że mogłem chociaż wirtualnie mieć „toskańską” wille z własną winnicą.

Drugie wyróżnienie specjalne przeznaczone jest dla Akademii Szwedzkiej, za to, że zauważyła jaki potencjał tkwi w tekstach Boba Dylana.

A z nowym rokiem wiążę wielkie nadzieje, na kolejne zaskakujące seriale, emocje wywołane prze liczne płyty oraz zamęt w głowie powstały w wyniku lektury. I tego właśnie wszystkim życzę.

Paździerze 2016 cz. 1

Kończy się kolejny rok, więc należałoby go podsumować, przyznając jak co roku Paździerze, czyli moje, jak najbardziej subiektywne wyróżnienia. Wśród całej masy płyt, książek czy filmów, z którymi w tym roku mogłem się zapoznać, co najmniej kilka, mocno utkwiło w mojej głowie wyraźnie wpływając na moją osobę. Tym razem bez dłuższych opisów, tylko po jednym, krótkim zdaniu, co jak się okazało nie było aż takie proste, jak się spodziewałem. Kolejność prezentowanych pozycji jest zupełnie przypadkowa.

Książki:

Oriana Fallaci, Kapelusz cały w czereśniach – fascynująca opowieść o przodkach tej niezwykłej dziennikarki, które

Adam Wojrak, Wilki –  Puszcza Białowieska i wilki. Czego chcieć więcej?

Angelika Kuźniak, Stryjeńska. Diabli nadali – można nie przepadać za twórczością Stryjeńskiej, ale jej życie było

Clarke Stephen, 1000 lat wkurzania Francuzów – zabawna opowieść o wspólnej przeszłości Francji i Anglii.

Virginie Despentes, Vernon Subutex t.1 – naprawdę rewelacyjna książka, która jest przeglądem społeczeństwa francuskiego w czasach upadku. Niestety, książka powinna zakończyć się na tomie pierwszym.

Stanisław Łubieński, Dwanaście srok za ogon – Łubieński ma potężną pasję i w piękny sposób udało mu się nią podzielić.

Joanna Cherezińska, Harda oraz Joanna Cherezińska, Królowa – najlepsza obecnie autorka powieści historycznych, tym razem pisze o tym, co najbardziej lubi, o wikingach i pierwszych Piastach i wyszło z tego, coś naprawdę porywającego

Ryszard Koziołek, Dobrze się myśli literaturą – książka dla tych, którzy kochają literaturą

Maja Lunde, Historia pszczół – pszczoły, niewielkie stworzenia, a tak ważne dla naszego istnienia. Trzy niezwykłe historie, które łączą właśnie te niezwykłe owady.


Filmy

Fotograf – opowieść o czeskim artyście, który kocha kobiety, wszystkie kobiety.

Spotlight – kiedyś istniało coś takiego jak dziennikarstwo śledcze i o tym właśnie jest ten film

The Big Short – jeśli ktoś nie rozumie tego, co stało się z gospodarką w 2008 r. niech koniecznie obejrzy ten film

Zupełnie nowy testament – A  jeśli Bóg mieszka w Brukseli i jest ojcem tyranem? To by wiele wyjaśniało.

Pokój – Co jest prawdziwym więzieniem? Kiedy jesteśmy tak naprawdę wolni? Mocny film, który naprawdę warto zobaczyć.

Człowiek scyzoryk – to jeden z najdziwniejszych filmów jakie kiedykolwiek widziałem.

 

C.D.N.

Wpis nr 500 – Nobel dla Dylana

 

Bardzo się ucieszyłem, kiedy 13 października ogłoszono, że laureatem tegorocznej Literackiej Nagrody Nobla, za „tworzenie nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni”, został Bob Dylan. To, że Dylan dał muzyce rockowej tekst, a później przekształcił go w poezję najwyższych lotów, jest bezsporne. Jednak, pomimo tego, że od lat wymieniano, tego niezwykłego twórcę, wśród ewentualnych kandydatów na Nobla, wydawało mi się, że dość konserwatywni członkowie Akademii Szwedzkiej, nie odważa się, na tak kontrowersyjny krok. A jednak, myliłem się. Po ogłoszeniu tej decyzji, dość długo oczekiwałem na wiadomość, czy Dylan przyjmie samą nagrodę, czy też odrzuci ją jak Sartre. I w końcu, po dwóch tygodniach milczenia ogłosił, że czuje się zaszczycony i ma nadzieję, że 10 grudnia pojawi się w Sztokholmie.  Jak się jednak okazało, tydzień temu zabrakło Dylana na gali wręczenia nagród. Nikt, też nie odebrał jej w jego imieniu. Nie był on jednak pierwszym, który zrezygnował, z szopki towarzyszącej temu wyróżnieniu. Uroczystość ominęli także, Doris Lessing, Harold Pinter, Elfriede Jelinek, Alice Munro. Mam nadzieję, że dzięki tej nagrodzie, twórczość Boba Dylana, stanie się bardziej doceniana, a co za tym idzie, dostrzeżone zostanie także to, iż, literaturę (poezję) można odnaleźć, w mniej konwencjonalnych miejscach, że sztuka posługiwania się słowem, prężnie rozwija się, przyjmując również mniej tradycyjne formy. Bo Nobel dla Dylana, to przede wszystkim, nagroda dla tych wszystkich, którzy poprzez swoje teksty, w istotny sposób wpływają na życie milionów ludzi.

A tak z zupełnie innej beczki: to mój 500 wpis na blogu. I pomyśleć, że kiedy zaczynałem, nawet nie wierzyłem w to, że wystarczy mi zapału na więcej niż kilka, może kilkanaście wpisów. Sam sobie muszę pogratulować, bo wytrwałem już przeszło siedem lat i właśnie kończę 500 wpis. Ciekawe, czy uda mi się wytrwać i zamieścić tutaj kolejnych 500 wpisów? Taką przynajmniej mam nadzieję.


Niesamowite zdjęcia

The Epson International Pano Awards, to konkurs fotograficzny, w którym nagradzane są zdjęcia panoromiczne. Poniżej dwanaście tych, które wywarły na mnie wrażenie, ale tak naprawdę, każde z pozostałych mogłoby się tutaj znaleźć, stanowiąc wspaniały obraz naszego świata. Więcej zdjęć