Nie mam już wątpliwości, że przyroda przygotowuje się do nadchodzącej zimy. Wciąż jeszcze jest sporo zieleni, ale te wszystkie odcienie żółci, czerwieni z powodzeniem walczą o palmę pierwszeństwa. Coraz więcej drzew i krzewów pozbyło się już liści. Jeszcze jakieś dwa może trzy tygodnie i ogród, podobnie jak pobliskie lasy czy łąki, będzie już w stanie uśpienia, w ciszy oczekując na wiosenne ciepełko.

























