Dzień: 15 marca 2014

Heroiczni Grecy

W mijającym tygodniu zwabiłem żonkę do kina na film „300: Początek imperium”. Kontynuacje mają to do siebie, że zazwyczaj są niewypałem, ledwie cieniem pierwowzoru. Muszę przyznać, że druga część „300” zrobiła na mnie spore i to pozytywne wrażenie. To przede wszystkim, kawał świetnej rozrywki. Nie wiem, dlaczego, aż tak mnie to bierze, ale po wyjściu z kina czułem, że mógłbym dokonywać heroicznych czynów. Oczywiście oglądając ten film, trzeba pamiętać, że nie ma on nic wspólnego z prawdą historyczną. To tylko taka bajka, bardzo lużno oparta na prawdziwych wydarzeniach. Momentami zresztą wręcz groteskowa, zwłaszcza kiedy pojawia się pseudopatriotyczny patos. Wspaniałe są teksty o wolności i demokracji, prawdziwy demagogiczny majstersztyk, bardziej śmieszą niż denerwują. To chyba najgłupsze przemowy, mające zagrzewać do walki, jakie do tej pory pojawiły się w kinie. No i do tego ci dobrzy i szlachetni, chociaż tak nieliczni stawiają czoła z pozoru silniejszym, choć przepełnionym złem wrogom. Krew rozbryzgująca się po ekranie i wspaniała muzyka, a do tego wspaniała komiksowo – komputerowa konwencja, niezwykle mocno wpływają na wyobraźnię. A końcowe „War Pigs” Black Sabbath w odświeżonej wersji od kilku dni nie potrafi opuścić mojej głowy, czego zresztą wcale nie chcę. No i dodać muszę, że w tym filmie przysłowiowe „cojones” mają nawet kobiety, momentami chyba nawet większe niż faceci.

Jak wyczytałem w necie, komercyjny sukces filmu sprawił, że już zapowiedziana została kontynuacja. Tym razem twórcy filmu mają zamiar skupić się na postaci Kserksesa. Mam nadzieję, że jeśli faktycznie powstanie kolejna odsłona „300”, zaskoczy mnie ona tak jak „Początek imperium”.

Cóż, okazuje się, że czasami potrzebuję właśnie takiej prostej, męskiej rozrywki.