Nagły powrót lata

Od kilku dni mamy jesień, a tu zupełnie tak nagle, bez ostrzeżenia, lato postanowiło jeszcze na kilka dni do nas zawitać. Zrobiło się słonecznie, ciepło i pogodnie. I niech tak już zostanie. Drzewa wciąż jeszcze zielone. Znów rozśpiewały się ptaki. Niestety, nie wiadomo jak długo to jeszcze potrwa, więc trzeba cieszyć się każdym słonecznym dniem. Brać przykład ze zwierząt i ładować akumulatory. Chłonąć zieleń trawy, błękit nieba, wyłapywać każdy, kolejny promień słońca. Wkrótce niestety pogoda się zmieni i tylko wspomnienie szaleństw w słońcu będą w stanie ogrzać umysł. Nagły powrót lata sprawił, że na dnie serducha powstała niewielka, niemal mikroskopijna kropla nadziei, a może tak już będzie do wiosny?

 

Megi nigdy nie traci okazji do harców:

 

 

 

 

 


Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s