Miesiąc: Lipiec 2019

Krótko o… książkach cz. 17 Czyli co przeczytać podczas urlopu

Urlop to czas odpoczynku, ale także, a może przede wszystkim czas na nadrabianie zaległości książkowych. Są jednak takie chwile, kiedy przez umysł nie przejdzie nic poważniejszego. Warto wówczas siąść z jakąś lżejszą lekturą. Oto kilka, wypróbowanych przeze mnie pozycji

Vincent V. Severski, Odwet

Doskonała kontynuacja Zamętu. Wciągająca powieść szpiegowska o ludziach, którzy wbrew politykom, a może właściwie powinno się stwierdzić, że pomimo zabiegów polityków, stoją na straży ojczyzny. Oj zabrzmiało to strasznie górnolotnie i kiczowato. Książkę jednak naprawdę warto przeczytać, nawet jeśli nie zna się poprzedniej. A kiedy już się to zrobi, to bardzo ciężko będzie się od niej oderwać.

Frederick Forsyth, Fox

Forsyth to prawdziwy klasyk powieści szpiegowskich. Tym razem autor takich powieści jak Dzień Szakala, Akta Odessy, czy Afgańczyk, przenosi nas w świat szpiegostwa w sieci. Coraz bardziej uzależnieni jesteśmy od nowych technologii, a to sprawiło, że pojawiły się zupełnie nowe zagrożenia. Czytając tę książkę zaczęło przerażać mnie to, jak funkcjonuje świat. No niby wiem, że rządzi nim cynizm, chęć zysku, ale jakoś na co dzień, nie specjalnie o tym myślę. Czytają Foxa bardzo mi się to uwypukliło. Pozostaje mieć nadzieję, że istnieją tacy ludzie jak sir Adrian Weston, główny bohater powieści. Niestety, pod względem literackim książka jest dosyć toporna. Sporo powtórzeń, uproszczony, czarno – biały świat, nieco psują przyjemność z lektury. Na szczęście nie jest też zbyt obszerna, a czyta się ją wyjątkowo szybko.

Stephen King, Outsider

Podczas wakacji można także sięgnąć po inne popularne gatunki. Kryminał? Horror? To może Oudsider Stephena Kinga? Książka zaczyna się jak klasyczny kryminał, czyli jest zbrodnia, jest śledztwo. Klimat jak u Cobena, do którego zresztą King puszcza bardzo wielkie oko. Czyli kryminał, thiller, ale… No właśnie, ALE przecież to Stephen King.

W czeskich górach

Bardzo lubię okolice czeskich Jeseników. Jednym z powodów jest to, że stosunkowo blisko mieszkam, ale drugi, ważniejszy, tam jest po prostu przyjemnie. Piękne góry (Góry Opawskie, Góry Złote, Wysoki i Niski Jesenik), ale także kilka zamków i pałaców, przyjemne górskie szlaki z pięknymi widokami. Zawsze po przekroczeniu granicy mam wrażenie, jakby życie nagle zwolniło, świat stał się jakiś spokojniejszy, bardziej przyjazny. I właśnie tam udało nam się spędzić nie tak dawno kilka, bardzo przyjemnych dni, wędrując po górach, racząc się wspaniałymi wytworami czeskich browarników raz wołowym gulaszem z knedlem.

A, że byliśmy całkiem blisko postanowiliśmy także skorzystać z jednej z większych atrakcji regionu, czyli odbyć spacer w chmurach. Platforma widokowa, robi spore wrażenie, a widoki, naprawdę piękne.

Krótko o… książkach cz. 16 Trzy czeskie biografie

Aleksander Kaczorowski w biografiach trzech wybitnych czeskich twórców, w fascynujący sposób opowiada o historii Czech w XX wieku. Ota Pavel dziennikarz sportowy, wybitny pisarz, który stworzył rzecz tak niezwykłą jak Śmierć pięknych saren. Człowiek, na którym piekło wojny odcisnęło tak durze piętno, że doprowadziło go to do szaleństwa. Bohumil Hrabal, jeden z najwybitniejszych pisarzy europejskich XX stulecia, prawdziwy mistrz snucia opowieści, który w prosty oraz ironiczny sposób potrafił poruszać tematy bardzo trudne. Vaclav Havel dramaturg, buntownik, poeta, później także polityk. Trzy wybitne jednostki, które musiały zmierzyć się z systemem totalitarnym (w przypadku Oty Pavla, nawet z dwoma) i trzej wielcy pisarze, którzy w swojej twórczości próbowali zgłębić ludzką duszę. Kaczorowski napisał nie tylko biografie tych wybitnych artystów, ale także Czechów i ich kraju w ostatnich kilkudziesięciu latach. Hrabal. Słodka apokalipsa, Havel. Zemsta bezsilnych i Ota Pavel. Pod powierzchnią, to książki, z którymi powinien zapoznać się każdy kogo interesują nasi południowi sąsiedzi.