A dziś…

A dziś z kolei, tak dla małej odmiany były wzgórza i lasy w okolicach Pokrzywnej. I znów niesamowity, las pełen soczystej zieleni. Ptaki i wspaniałe, pachnące wiosną powietrze. A do tego cudowne, ożywiające zmęczenie związane z górską wędrówką. Kocham ten stan! Czuję się upojony wiosną. Cała ta zieleń, słońce, zapachy i dźwięki to dopalacz, którego chciałbym zażywać w każdej możliwej chwili. I mam zamiar to robić kiedy tylko się da!

4 Comments

Dodaj odpowiedź do Aru Anuluj pisanie odpowiedzi