Pantera – Kraków 4.2.2025

Pantera to z pewnością jeden z najważniejszych zespołów w historii metalu. I chociaż od czasu śmierci braci Abbott nie ma już szansy na to żeby zobaczenie tę kapelę w oryginalnym składzie, to od pewnego czasu na koncertach pojawia się jej nowa odsłona. I właśnie wczoraj miałem ogromną przyjemność w takim koncercie uczestniczyć. Najpierw wypełnioną fanami ostrego grania Tauron Arenę rozgrzali chłopaki z Power Trip, dając prawdziwego, brutalnego czadu. Ale kiedy o godzinie 21 na scenie pojawił się bosy Phil Anselmo, wszystko co było wcześniej stało się nie ważne, a swój metalowy spektakl rozpoczęła Pantera. To był prawdziwy, nieokiełznany, dziki, muzyczny szał. Aż dziwne, że Atlas Arena nie eksplodowała. Panowie w ogóle się nie oszczędzali, ale szalała także publika, dając się ponieść temu dźwiękowemu szaleństwu. Ta muzyka, atmosfera, ci ludzie. Te wszystkie dźwięki, światła, popisy gitarowe Zakka Wylde’a i nie stępiony upływem czasu wokal Phila Anselma. Wczorajszy koncert Pantery dał mi ogromną moc, która, mam nadzieję, pozostanie we mnie na długo.

3 Comments

Dodaj odpowiedź do Aru Anuluj pisanie odpowiedzi