Fruczaki zaczęły się u mnie pojawiać jakieś dwa tygodnie temu, ale dopiero niedawno udało mi się jednego z nich sfotografować. Zresztą zawdzięczam to czujności jednego z naszych kotów.






Fruczaki zaczęły się u mnie pojawiać jakieś dwa tygodnie temu, ale dopiero niedawno udało mi się jednego z nich sfotografować. Zresztą zawdzięczam to czujności jednego z naszych kotów.






Hmm, pierwszy raz słyszę i widzę furczaka. A to taki polski koliber.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To taki motyl, który przylatuje do nas z południa Europy i często mylony jest z kolibrem
PolubieniePolubienie
Literki się przestawiły – fruczak, jak fruuuu. :))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ups! Ale furczak jakoś lepiej mi brzmi
PolubieniePolubione przez 1 osoba
No tak, że niby furczy ;))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dokładnie 🙂
PolubieniePolubienie
Uwielbiam je. Na twoich zdjęciach naprawdę wygląda jak koliber. I też bardziej mi pasuje „furczak”.
PolubieniePolubione przez 1 osoba