Zieleń w lesie obezwładnia. Jest intensywna, wszechobecna, a ja i tak nie mogę się nią nasycić. Bogactwo odcieni, kojące oczy barwy. Uwielbiam to! A jeśli do tego dodać jeszcze symfonię ptasiego śpiewu, to właściwie mamy raj.

































Zieleń w lesie obezwładnia. Jest intensywna, wszechobecna, a ja i tak nie mogę się nią nasycić. Bogactwo odcieni, kojące oczy barwy. Uwielbiam to! A jeśli do tego dodać jeszcze symfonię ptasiego śpiewu, to właściwie mamy raj.
































