Wiosenny gość

Kilka dni temu w naszym domu miało miejsce niezwykłe zdarzenie. Nagle, nie wiadomo skąd pojawił się motyl. Przysiadł na lampie, rozejrzał się, zamachał skrzydłami, okrążył lampę kilka razy i zniknął. I tak przez trzy kolejne dni. To tylko zwykły Bielinek, ale jak każdy motyl kojarzy się ze słońcem, rozkwieconą łąką, błękitnym niebem i ciepłym wiatrem. Taki niezwykły gość, stanowi pokrzepiająca alternatywę, dla śnieżnej monotonii oraz mrozu za oknem. Niestety, życie motyla jest bardzo kruche. Wiosenny gość już więcej się nie zjawi. Ale słoneczna siła, która przyszła wraz z szelestem jego skrzydeł pozostanie na dość długo.

 

 


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s