Kto kradnie mi czas?

Mam wrażenie, że ktoś kradnie mi czas. A może doba jest zbyt krótka? Jest tyle rzeczy do zrobienia, na półce kolejne książki czekają na swoją kolej. Są filmy do obejrzenia i kolejne płyty do przesłuchania, jest tyle rzeczy do poznania i brakuje na to wszystko czasu. Z ogromną prędkością mijają kolejne godziny i nagle kończy się dzień,. Pozostaje jeszcze trochę czasu na regenerację i już po kolejnym dniu. Cały świat czeka bym go zdobył, a ja po prostu nie mam na to czasu. Gdyby udało się zlikwidować sen, dzięki temu każdy dzień byłby dłuższy o tych 6-8 godzin. Niestety w moim przypadku jest to niemożliwe. Mój organizm jest tak skonstruowany, że kiedy przychodzi zmęczenie po prostu się wyłącza, a ja zasypiam, padam i przez kolejnych kilka godzin nie mam kontaktu ze światem zewnętrznym. Nawet jeśli nie da się wyeliminować snu, to pozostaje mi jeszcze jakieś 16 – 14 godzin, no tak, ale jest jeszcze praca, jedzenie i wiele innych czynności bardziej lub mniej istotnych dla naszego życia. I jak się okazuje, tego wolnego czasu, który możemy poświęcić na to wszystko, co posłużyłoby naszemu wewnętrznemu rozwojowi, czy też zwykłej przyjemności pozostaje nam niewiele. A i tak z pewnością sporą jego część poświęcimy na zwykłe, bezproduktywne lenistwo. Więc chyba nikt nam czasu nie kradnie, tylko my go nieco marnujemy. Recepta? Wykorzystywać czas w bardziej przemyślany sposób. Nie marnujmy go!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s