Definitywny koniec lata

Jakiś czas temu biadoliłem, że nadeszła jesień. Nieco się jednak pomyliłem i na szczęście wbrew mojemu biadoleniu lato pozostało jeszcze na kolejnych kilkanaście dni. Niestety, jakoś tak to wszystko jest głupio poukładane, że to co dobre, kiedyś się kończy i z początkiem października nastąpił kres pięknej pogody. Możemy zapomnieć o kąpielach słonecznych, a jeśli ktoś marzy o deszczowym prysznicu, wzbogacanym przez przenikliwy, mroźny wiatr, to nastały dla niego wymarzone warunki. Jako zwolennik słońca i błękitnego nieba, aura zmusiła mnie do zaszycia się w domu. Ale nie ma tego złego, zawsze przecież mogę napawać się ciepłem utrwalonym na zdjęciach. Tydzień temu, jeszcze przed wschodem słońca, ruszyłem by uwiecznić takie właśnie chwile. Trudno jest zobaczyć takie barwy, a do tego mgła, która znajome miejsca czyniła tak tajemniczymi. Oj warto było wstać wcześniej!

 

 

 

 

 

 

 Mam nadzieję, że jesień także będzie potrafiła pokazać się ze swojej lepszej strony i nieco nam uprzyjemni długie oczekiwanie na wiosnę.

 



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s