A jednak zima!

 

 

 

Dwa dni temu nagle zaczął padać śnieg. Jakoś się od niego odzwyczaiłem i miałem cichą nadzieję, że wkrótce przyjdzie wiosna, ale przyznać muszę, że od razu zrobiło się jakoś przyjemniej.  Niewielka warstwa białego puchu sprawiła, że jest znacznie jaśniej, dzięki niej świat przestał być jednorodną, szarą bryłą, śnieg jak fuga, rozdzielił poszczególne elementy, przywracając światu jego różnorodność. Spacer w taki lekko mroźny dzień, to prawdziwa przyjemność. Zima sprawiła, że las stał się bardzo spokojny. Z rzadka odezwie się jakiś ptak, można też natknąć się na leniwie wędrujące sarny. Zimny wiatr wyczesuje z głowy niepotrzebne myśli. Można tak wędrować bez końca, w małej ekstazie, smakując niesamowitą atmosferę, która pochłania, otumania, a przede wszystkim uspakaja.

Taka zima może zagościć na dłużej. Jednak za dużo było już tej szarzyzny i ciągłego deszczu. Nawet moja psina z radością przyjęła tę zmianę.




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s