Nielegalni

Gdzieś tam obok nas żyją „nielegalni”, funkcjonariusze obcych wywiadów, którzy dzięki przybranej tożsamości, funkcjonują w obcym sobie społeczeństwie. To ludzie, którzy odrzucają swoje dotychczasowe życie i w imię jakiejś idei, starają się inwigilować przybrany kraj dla swych mocodawców. Gdzieś tam obok nas trwa nieustającą walka wywiadów, to ciągła rywalizacja o najcenniejszy z surowców – informację. Wojna, o której niewiele wiemy, w której bezpośrednio nie uczestniczymy, ale w każdej chwili możemy stać się jej podmiotem. Czasami jednak, docierają do nas jakieś szczątkowe wieści o tym drugim, równoległym świecie. Za bardzo przeplótł się z naszym, albo ktoś popełnił błąd. Zdarza się, że szczątkowe informacje o funkcjonowaniu wywiadu docierają do nas poprzez filmy czy książki. W tym przypadku trudno jest stwierdzić, co jest prawdą, a co stanowi wytworów wyobraźni ich twórców. Przykładem takiego dzieła, jest książka Vincentego S. Severskiego pt. „Nielegalni”. Jak możemy przeczytać w notce biograficznej, autor jest byłym oficerem polskiego wywiadu. Trochę trudno mi w to uwierzyć, książka jest zbyt dobrze napisana, no i przecież nikt nie pozwoliłby mu wyjawiać tajemnic wywiadu. No, ale jeśli faktycznie tam pracował, to możemy przypuszczać, że właśnie z tego powodu, duża część tego o czym pisze jest fikcją. Sama książka jest naprawdę świetna. Zmyślnie skonstuowana intryga, wielowątkowa fabuła, szybkość prowadzenia akcji, sprawiają, że Severskiego możemy postawić w jednym szeregu z takimi mistrzami literatury szpiegowskiej jak Forsyth i Le Carre. Czegoś takiego w polskiej literaturze jeszcze nie było. Realia polityczne są dziwnie znajome, książka jednak nie nuży, na szczęście fabuły nie zdominowała polityka. Postacie są prawdziwe, nie ma tu jakiś superbohaterów. Pojawia się też małe nawiązanie to trylogii „Millennium”. Jak się już zacznie czytać, nie sposób się od niej oderwać. Niemal z prędkością światła przelatują kolejne strony i nagle okazuje się, że dobrnęliśmy do końca. Odkładamy ten ośmiuset stronicowy tom i zaczynamy się zastanawiać ile też w tym wszystkim było prawdy, no i kim jest ten Severski.


A na pocieszenie pozostaje jeszcze informacja, że pan Severski, kimkolwiek on jest, pracuje nad kolejną książką.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s