Dzień: 14 października 2019

Bluesowe święto

W ostatnią sobotę miałem ogromną przyjemność uczestniczyć w bluesowym święcie, jakim jest Rawa Blues Festival. To była prawdziwa, muzyczna uczta. Wśród wykonawców znaleźli się, The Daniel Castro Band klasyczny, piękny gitarowy blues. Danie Castro grał niemal magicznie. Chociaż największe wrażenie zrobił na mnie Victor Wainwright & The Train. To była prawdziwa petarda! Victor Wainwright szalał na scenie. To gejzer pozytywnej energii. To było coś niesamowitego. Kiedy później  na scenę wyszli najbardziej doświadczeni James Blood Ulmer Memphis Blood Blues Band feat. Vernon Reid, niestety pomimo wielkich umiejętności i doświadczenie, nie potrafili przebić się przez to, co stworzył Victor z kolegami. A na koniec wystąpiła, młodziutka, zaledwie 21 letnia Hannah Wicklund and The Steppin’ Stones. Dziewczyna pięknie śpiewała, nieźle wymiatała na gitarze, ale jakoś jej kompozycje mnie nie porwały. Niby fajne, bardziej rockowe niż bluesowe granie, ale w wolniejszych utworach, przynajmniej dla, było zbyt popowo. Bardzo cieszę się z tego, że wybraliśmy się na Rawę, to było bardzo pozytywne i przyjemne doświadczenie.