Na balkonie

Balkon może stanowić bardzo przyjemną część mieszkania. Tak się szczęśliwie złożyło, że od tego roku mam nawet dwa. Na balkonie można posiedzieć z książką, jeśli za bardzo nie grzeje słońce. Nie jeden letni wieczór spędziłem tam z laptopem oglądając filmy i łapiąc nieco chłodniejszego powietrza. Jeśli tylko mogę obserwuję zachody słońca, a i Perseidy stamtąd podziwiałem. Moje zwierzaki polubiły balkon jako miejsce nowych bodźców i kolejną atrakcję. Wreszcie balkon może także stanowić namiastkę ogrodu. W tym roku mogłem smakować własne truskawki, a później także pomidory. Tych drugich wciąż jest sporo, tylko, że pogoda się popsuła i z ich dojrzewaniem może być problem. A, posiałem także paprykę, ale dopiero przed tygodniem zakwitła, więc raczej nic z niej nie będzie. W przyszłym roku rozpocznę kolejne ogrodnicze eksperymenty. Może jakieś zioła? NO i trzeba wykombinować coś co będzie osłaniało przed intensywnym słońcem. Na planowanie mam jednak całą jesień i zimę, które mają tę właściwość, że straszliwie się ciągną.

4 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s