Listopad w ogrodzie

Tak się jakoś dziwnie i niespodziewanie zdarzyło, że przez trzydzieści dni, które liczy listopad, tylko raz pojawiłem się w zaprzyjaźnionym ogrodzie. Wiem, że to skandal i takie tam. Mój szok był tym większy, kiedy zrzuciłem kartę ze zdjęciami z ostatniego miesiąca, i okazało się, że za bardzo nie było co wybrać na bloga. Ja wiem, że to mniej ciekawy miesiąc niż tych kilka poprzednich, ale żeby aż tak. No i stąd właśnie, taka skromna liczba fotek upamiętniających listopad w ogrodzie.

4 Comments

Dodaj komentarz