Zakazane Chiny

Zdarza się czasami, że za sprawą naszej naiwności wierzymy w to, że gdzieś może istnieć idealny świat, społeczeństwo skonstruowane w sposób doskonały, państwo, które działa tak, aby zapewnić swoim obywatelom szczęście. I nie jest to tylko domena dzieciaków, zbuntowanym przeciwko światu swoich rodziców. Również i osoby bardziej dojrzałe, pomimo sporego bagażu doświadczeń przejawiają tę skłonność. Przykładem takiej osoby był nieżyjący już włoski dziennikarz Tiziano Terzani. Jako reporter wojenny podczas wojny w Wietnamie przekonał się o tym jak działa podszyty imperializmem, kapitalizm państw Zachodu. Jak wielu intelektualistów w tamtym czasie zauważał wady tego ustroju, wytykał patologie, do których on prowadził. W latach 60-tych doskonale zdawano sobie także sprawę z tego, na jakich zasadach działa totalitaryzm Związku Radzieckiego. I wydawało się wówczas, że istnieje tylko jedna alternatywa, wielki eksperyment społeczny, który miał stworzyć „społeczeństwo doskonałe”, Chińska Republika Ludowa. Mao Zedong osiągnął na Zachodzie niebywały sukces w dziedzinie PR. Dzięki rozpowszechnieniu wśród buntującej się młodzieży na Zachodzie, słynnej czerwonej książeczki zawierającej najważniejsze myśli Wielkiego Sternika, w jego ideach widziano jedyną drogę do zbudowania sprawiedliwego świata. Nikt z nich nie mógł jednak sprawdzić, jak chiński socjalizm wygląda w rzeczywistości, ponieważ Chińska Republika Ludowa zupełnie zamknęła się na obcokrajowców.

Do ludzi zafascynowanych ideami przewodniczącego Mao należał właśnie Terzani. Przez kilkanaście lat bezskutecznie starał się uzyskać pozwolenie władz chińskich do zamieszkania w tym kraju. Dopiero kilka lat po śmierci Mao w roku 1980, kiedy Chiny zaczęły się modernizować, zezwolono mu na przyjazd. Terzani wraz ze swoja rodziną na cztery lata zamieszkał w tym „idealnym świecie”, który z pewnością nie okazał się rajem. Efektem tego pobytu była niesamowita książka „Zakazane wrota”, zbiór jego reportaży powstałych podczas podróży po Chinach. Zderzenie idei z rzeczywistością okazało się brutalne. Nigdzie nie udało się Terzaniemu odnaleźć śladów tego doskonałego świata, o którym tak mocno marzył. Książka Terzaniego ukazuje nam Chiny sprzed 25 lat, więc wydawać by się mogła nieaktualna, ale był to akurat czas bardzo ważny dla Państwa Środka. Właśnie wówczas rozpoczynała się przemiana Chin, która w przyszłości doprowadzi do przekształcenia tego zapóźnionego państwa w prawdziwe mocarstwo. I właśnie te zmiany udało mu się opisać. Zmiany dokonywane chaotycznie, bez jakiegokolwiek planu, bez zwracania uwagi na koszty. Chiny były i są państwem totalitarnym, władza wyznacza cel i nie liczą się ofiary, nie ważny jest człowiek, najważniejsze by cel osiągnąć. I to się Chińczykom udało. Dziś są już drugą potęgą gospodarczą świat, państwem z którym każdy musi się liczyć, Chiny są prawdziwą potęgą. A zniszczone środowisko naturalne, eksterminacja buntujących się mniejszości narodowych, obozy dla przeciwników politycznych – to wszystko nieważne, bo z Chinami dziś nikt nie chce zadzierać.

Terzani udał się do Chin w poszukiwaniu nowego, lepszego społeczeństwa, którego tam jednak nie odnalazł. Wszędzie jednak natykał się na dość skromne ślady wspaniałej cywilizacji, która coraz bardziej go fascynowała. Były to jednak tylko okruchy tego czym były Chiny przed przejęciem władzy przez komunistów. 30 lat wystarczyło im by zniszczyć to co niezmiennie trwało przez dwa tysiąclecia. Czytając książkę czujemy ból autora opisującego jak w szaleńczej gorączce zniknęły niemal bez śladów osiągnięcia jednaj z najstarszych i bardziej niezwykłych cywilizacji.

Książka Terzaniego jest jednym z nielicznych dokumentów, które pokazują nam do czego doprowadzić może chora, wypaczona idea. Sam autor w końcu doświadczył tego, co wciąż spotyka Chińczyków. Za swoje nie do końca zgodne z myśleniem partii artykuły został aresztowany. Miał jednak wiele szczęścia, jako obcokrajowiec nie trafił do obozu na „reedukację”, został jedynie wydalony z Chin. Warto poświęcić nieco czasu na przeczytanie „Zakazanych wrót”, powinna stać się ona lekturą obowiązkową dla wszystkich tych, którzy bezkrytycznie zachłysnęli się współczesnymi Chinami.




Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s