Upadek prasy

Kiedy niedawno szykowałem się do dwugodzinnej podróży pociągiem, postanowiłem dokonać zakupu gazety, aby czymś zapełnić sobie czas. W końcu mój wybór padł na jeden z tzw. tygodników opinii. Jakoś dawno po niego nie sięgałem, ale do tej pory miałem na temat tego pisma dobre zdanie. Długie, wyczerpujące artykuły, sporo informacji z kraju i ze świata, a także to, co ciekawego w kulturze. Tak przynajmniej było kiedyś. Niestety, niewiele z tego pozostało.  Na prawie 100 stronach blisko 1/3 stanowiły reklamy. Udało mi się tam znaleźć zaledwie jeden dość ciekawy artykuł, szkoda tylko, że był krótki, ledwie dotykając tematu. W czasie trwania podróży zdołałem uporać się z całym pismem, czytając również i to co mnie kompletnie nie interesowało, włącznie z reklamami.

Problem nijakości oraz bylejakości prasy, nie dotyczy jedynie tego konkretnego tytułu. Jest to trend ogólny. Gazety, walcząc ze spadającą sprzedażą obniżają jakość. Stawiają na sensacyjne newsy i plotki. Artykuły nie mogą być zbyt długie, co odbija się na ich treści. Nie tak dawno amerykański „Newsweek” zrezygnował z wydań papierowych. Zresztą nie wiadomo, czy ta decyzja uratuje upadające pismo. Powoli jedynym źródłem informacji staje się internet. Niestety, jego jakość, zwłaszcza polskich portali, pozostawia wiele do życzenia. Zazwyczaj możemy znaleźć krótkie newsy, na temat co bardziej sensacyjnych wydarzeń. Zresztą bardzo często ich treść jest dokładnie taka sama, bez względu na to, jaką stronę otworzymy. Aby zdobyć dokładniejsze informacje, czegoś naprawdę się dowiedzieć, należy mocno się wysilić, zdobyć drogie pismo „branżowe”, albo też, długo szukać w sieci, pamiętając także o ograniczonym zaufaniu, wobec tego, co możemy tam znaleźć.

Jak się okazuje w XXI wieku, w erze informacji, ten jakże ważny towar, jest dostępny dla nielicznych. Pozostałym podaje się tylko niewiele znaczącą papkę, jedynie tyle, aby czuli się poinformowani. Niestety, mi osobiście sama informacja nie wystarcz. Chciałbym wiedzieć, dlaczego coś się dzieje i jakie może mieć konsekwencje, jednak aby mój głód wiedzy został zaspokojony, muszę poświęcić na to sporo czasu. A przecież są jeszcze i inne potrzeby.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s