Sztuczna Inteligencja vs. Homo Sapiens

Alan Turing (1912 – 1954) , źródło Wikipedia

Od kiedy 3,5 miliarda lat temu na naszej planecie narodziło się życie, w wyniku ewolucji staje się ono coraz bardziej rozwinięte, lepiej dostosowane, inteligentniejsze. Jak na razie, najdoskonalszym produktem tego procesu jest homo sapiens. Oczywiście ewolucja to proces bardzo powolny, ale jednocześnie niepowstrzymany i z pewnością nie jesteśmy jej produktem ostatecznym. Jednak to właśnie my możemy stworzyć istoty doskonalsze od nas samych. Zresztą, przecież przez cały czas trwają prace nad stworzeniem sztucznej inteligencji. Co roku angielski Cambridge Center for Behavioral Studies organizuje konkurs o nagrodę Hugh Loebnera, który polega na próbie zmierzenia się „sztucznej inteligencji” z tzw. testem Turinga. Genialny angielski matematyk Alan Turing (1912 – 1954) zakładał, że w przyszłości komputery będą mogły dorównać człowiekowi. Uważał on, że aby komputer mógł zostać uznany za inteligentny, musi posługiwać się językiem w sposób jak najbardziej zbliżony do ludzkiego. Chodzi o to, żeby rozmówca nie mógł rozpoznać, czy rozmawia z maszyną, czy z człowiekiem. Taki komputer musiałby nie tylko opanować reguł składni i gramatyki, ale także czysto ludzkiej gry skojarzeń słownych, poczucia humoru, rozpoznawania kłamstwa i odczytywania ukrytych intencji. W czerwcu tego roku podczas kolejnego konkursu pojawił się program stworzony przez pracowników Uniwersytetu Princeton, który udając 13 letniego mieszkańca Odessy Eugene Goostmana przekonał aż 33% sędziów do tego, że jest prawdziwym chłopcem. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy u progu pojawienia się komputera, który będzie w stanie rozmawiać z nami jak równy, a wkrótce potem stanie się od nas inteligentniejszy. Co to dla nas oznacza. Trudno przewidzieć, ale bardzo prawdopodobne jest to, że bardziej rozwinięta forma spróbuje wyeliminować organizmy słabiej rozwinięte. Jak mogłoby to wyglądać pokazał Daniel H. Wilson w swojej książce „Roboapokalipsa”. Ukazał on wojnę maszyn kontrolowanych przez super komputer z ludźmi. W takiej walce przewaga byłoby po stronie tych pierwszych. Jesteśmy od nich znacznie słabsi, na dodatek, nasza cywilizacja polega w sposób niemal totalny na elektronice, więc żeby nas zniszczyć, wystarczyłoby przejąć nad nią kontrolę. Nie jesteśmy całkowicie bez szans. Nasza siła tkwi w nieprzewidywalności i umiejętności przystosowania się. Ale czy to wystarczy? Warto przeczytać książkę Wilsona choćby z tego powodu, że nie jest to zwykły pisarz SF. Posiada on tytuł doktora w dziedzinie robotyki, więc dobrze wie o czym pisze. Na dodatek pisze całkiem dobrze. Jakoś nie potrafiłem oderwać się od lektury jego książki. Chociaż finał opisywanej przez niego wojny, przynajmniej moim zadaniem byłoby całkiem inny. Ja jednak nie posiadam jego wiedzy, dla mnie zdecydowanie jesteśmy na przegranej pozycji. Ale co ja tam wiem? A tym, którzy obawiają się wojny z robotami polecam książkę tego samego autora „Jak przetrwać bunt robotów; czyli jak bronić się przed nadchodzącą rebelią”. Zawsze należy być przygotowanym na najgorsze.

rrrrrobokalipsabiext28807942
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s