Kiedy za oknem…

Kiedy za oknem jesienna plucha, jedynym lekarstwem zabezpieczającym nas przed depresją pozostaje wyobraźnia. A kiedy własnej nam nie starcza do walki z szarością, zawsze można skorzystać z cudzych pomysłów. Oto taka właśnie pigułka, która przynajmniej na kilka minut pozwala zapomnieć o tym, co dzieje się za oknem.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s