Nadodrzańskie dęby

Majestatyczne i wieczne, dostojne i silne, pełne spokoju i piękne. Uwielbiam tę plątaninę gałęzi, chropowatą, pomarszczoną korę i szum liści na wietrze. Nie ma to jak w upalny dzień siąść w cieniu rozłożystego dębu lub schronić się, przed zimowym wiatrem, opierając o ciepłą korę, kiedy to przynajmniej na chwile staję się częścią starego drzewa, spokojnie przyglądającego się światu. Uwielbiam wówczas zamknąć oczy i słuchać wiatru, szumu liści. To takie chwilę, kiedy naprawdę czuję, że Ziemia to jeden, ogromny organizm, którego jestem może niewielką, ale jednak integralną częścią.



 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s