Krótko o… serialach cz. 2

Billions – sezon 3

Produkcja Showtimu, która potrafi zaskoczyć. I wciąż nie rozumiem tego, że przynajmniej w Polsce o tym serialu jest cicho. Jak dla mnie to jeden z najlepszych seriali jakie kiedykolwiek powstały. Śmiało można go stawiać obok House of Cards, Rodziny Soprano, czy pierwszych sezonów Homeland. Autorom tej produkcji, udało się utrzymać napięcie z poprzednich dwóch sezonów, wynikających z wojny pomiędzy biznesem a sprawiedliwością. Wprowadzili także kilka nowych ciekawych wątków i postaci. A do tego jeszcze spora dawka humoru. Billions to doskonała opowieść o przenikaniu się biznesu i polityki, a gdzieś tam po środku siedzi biedny, szary człowiek, który niewiele ma do powiedzenia, a który najbardziej odczuje wyniki rywalizacji tych kilku, którzy mają jakikolwiek wpływ na to co się wokół nas dzieje.

Fargo sezon 3

Serial, który obejrzałem z rocznym poślizgiem, czego mogę tylko żałować. I znów zaskoczenie. Historia rozwala i jeśli prawdą jest to, że powstała ona na bazie prawdziwych wydarzeń, w co trudno jest uwierzyć, to faktycznie, rzeczywistość pisze najlepsze scenariusze. W trzecim sezonie Fargo warto wspomnieć o dwóch (a właściwe trzech) kreacjach aktorskich. David Thewlis wcielił się w czarny charakter i zagrał postać odrażającą a jednak fascynującą. Ewan McGregor z kolei wciela się w dwóch skłóconych ze sobą barci i w obu przypadkach robi to bardzo sugestywnie. A sama historia? Cóż, żeby zbyt wiele nie zdradzić, nie zadziera się z siłami, których się nie zna. Opowieść wciąga i to mocno, trzyma w napięciu do ostatnich chwil i jeśli to historia prawdziwa, to nie chciałbym, żeby coś takiego mi się przytrafiło. A na koniec ważna, pozytywna informacja: będzie sezon 4!

GLOW sezon 2

Trykoty, fryzury trzymające się dzięki tonom lakieru do włosów i pop rock, czyli cudowne lata osiemdziesiąte. To wszystko można odnaleźć w genialnym serialu Netflixu GLOW. Olśniewające wrestlerki powracają, a przygotowywane przez nie show znów olśniewa. A przynajmniej bawi. I to jest największa zaleta tego serialu, naprawdę świetna zabawa w klimacie retro. I chociaż ten sezon jest wyraźnie słabszy od pierwszego, to i tak zabawa jest przednia. Myślę, że GLOW to doskonała propozycja na wakacyjny odpoczynek

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s