Poranek w lesie

Nareszcie pogoda dopisała i mogłem powrócić do mojej tradycji porannych, niedzielnych wypraw. Zaraz po przebudzeniu wsiadłem na rower i ruszyłem do lasu. A las dziś był wyjątkowo piękny, pełen zapachów, śpiewu ptaków i soczystej zieleni. Zaletą ostatnich deszczowych tygodni jest to, że roślinność stała się wyjątkowo wybujała, z czego teraz mogły cieszyć się moje oczy. Mam nadzieję, że to początek kolejnych rowerowych wypraw do lasu, czy na okoliczne pola i łąki. Planów mam sporo, kolejne trasy czekają na to, żeby na nie wyruszyć Tylko żeby pogoda i czas na to pozwoliły.

2 Comments

    1. Dzięki! Każda chwila spędzona w lesie jest dla mnie zawsze wyjątkowa i jeśli tylko mogę staram się tym dzielić z innymi, chociaż niestety zdjęcia wszystkiego nie oddadzą.

      Polubienie

Dodaj komentarz