Krótko o… płytach cz. 27

Iron Maiden – Senjutsu

Iron Maiden to zespół, od którego zaczęła się moja przygoda z metalem. Wciąż pamiętam dziecięce zachwyty nad kolejnymi płytami, które zresztą wciąż wywołują w moim serduchu nostalgię. Później przyszła fascynacja znacznie cięższymi dźwiękami i Ironi poszli w odstawkę. Aż nadszedł rok 2000 i płyta Brave New World. Wciąż to dla mnie jeden z najważniejszych krążków nie tylko w dyskografii brytyjskiego bandu, ale w całej historii gatunku. Jakieś dwa tygodnie temu ukazał się najnowszy, siedemnasty już album Iron Maiden zatytułowany Senjutsu. Nie jest to zły album, ale z drugiej strony daleko mu do największych dokonań zespołu. Mam wrażenie, że brakuje tym utworom siły i szybkości, a Bruce Dickinson śpiewa ze zbyt dużym patosem, z czego wyszła dosyć denerwująca maniera. Z przykrością muszę stwierdzić, że to zespół, który raczej nic nowego nam już nie zaprezentuje, w kolejnych kompozycjach– możemy zetknąć się ze starymi patentami, które zaczynają zahaczać o autoplagiat. Ale jako płyta, która leci gdzieś w tle podczas przygotowywania śniadania Senjutsu sprawdza się doskonale, energia znajdująca się na niej jest w sam raz, żeby ostatecznie się rozbudzić.

Helloween – Helloween

Znacznie więcej przyjemności przyniosła mi wydana trzy miesiące temu płyta innej kapeli, której muzyka fascynowała mnie w początkach mojej metalowej kariery. Na płycie Helloween także znajdziemy sporo patosu, ale prędkość muzyki doskonale go równoważy, dzięki czemu słuchanie jej to prawdziwa przyjemność. Do tego bardzo wiele dzieje się w tej muzyce. Tu naprawdę nie ma się do czego przyczepić. To po prostu świetne kompozycje. No i brzmi fantastycznie. I te gitarki! Helloween to wspaniała dawka metalowej energii, w sam raz na zbliżającą się jesień. A gdyby tak móc to jeszcze usłyszeć na żywo… cóż może trafi się jakaś okazja.

3 Comments

    1. Cóż, moim też. Kiedyś jechałem do Pragi autobusem pełnym skandynawskich fanów Ironów, którzy po koncercie we Wrocławiu jechali na kolejnym odbywający się w czeskiej stolicy. Było naprawdę wesoło.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s