Krótko o… płytach cz.31

Był rok 1999 kiedy z kilkoma znajomymi wybraliśmy się do Bolkowa na festiwal rocka gotyckiego Cattle Party. Klimat bolkowskiego zamku jest niesamowity, a do tego ta muzyka. To były czasy, kiedy w Polsce prawdziwych gotów właściwie nie było i dopiero kiedy zobaczyliśmy ekipę Niemców dowiedzieliśmy się naocznie jak przedstawiciele tej subkultury powinni wyglądać. Ale nie o tym miała być ta opowieść. Właśnie podczas bolkowskich koncertów nastąpiło jedno z moich największych odkryć muzycznych przełomu wieków (ale to cudownie brzmi, ten przełom wieków). Wciąż pamiętam olbrzymiego metalowca, który nie uznawał niczego innego poza najbardziej ekstremalnymi kapelami death i black metalu, który kolebiąc się w rytm muzyki dobiegającej ze sceny z maślanym wzrokiem powiedział „Cudnie gra ta czerwonowłosa Czaszka”. Tym muzycznym objawieniem był czeski zespół XIII. stoleti. A kiedy udało mi się zdobyć ich płyty, nie mogłem się od nich oderwać. Ten karpacko średniowieczny klimat, a wszystko to jeszcze w moim ukochanym języku. Te wszystkie wampierze, strzygi, krwawe baronowe i dzikie transylwańskie wzgórza. Spośród dosyć bogatej dyskografii XIII. Století, największą nostalgię wzbudza we mnie płyta Ztraceni v Karpatech. Może dlatego, że właśnie z utworami z tego krążka zetknąłem się w Bolkowie, a może jest to po prosu dobra płyta. Uwielbiam jej brzmienie, rytmiczność, klimat, no i opowieści, które snuje Petr Štěpán. Mamy tu kawałki wręcz przebojowe, typowo gotyckie ballady, a nawet właściwie punkowy Candyman, który właściwie nijak ma się do muzyki kapeli, ale jakoś bez niego trudno mi sobie wyobrazić ten krążek. Zwłaszcza że zaraz po nim jest piękny i niesamowicie klimatyczny kawałek Dom Kde Tanci Mrtvi. Ale i tak najbardziej powala zamknięcie albumu, czyli Elizabeth, opowieść o kąpiącej się w krwi dziewic Elżbiecie Batory.

W tym roku XIII. Století obchodzi trzydziestolecie swojej działalności. W ramach specjalnej trasy pojawi się także na tegorocznym Castle Party. Kto wie, może uda mi się tam wybrać. Byłoby to wydarzenie prawdziwie epickie.

8 Comments

      1. Cała przyjemność po mojej stronie. Mam nadzieję, że wywołana przeze mnie nostalgia zaowocuje jakąś wizytą w Opolu 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s