Dzień: 30 grudnia 2018

Paździerze 2018 cz. 4

Muzyka – Metal

No i na koniec został mój ulubiony gatunek muzyczny, który jest dla mnie tak samo ważny jak powietrze, woda, miłość, słońce czy jedzenie, po prostu, bez dawki metalu zaczyna obumierać.

 

Entropia – Vacuum

Instrumentalny black metal, z domieszką wielu innych gatunków muzycznych. Wspaniała płyta, można nieźle odlecieć słuchając tej muzyki, która przenosi nas w zupełnie nieznane miejsca, to właściwie metalowy surrealizm .

 

Exhumed – Death Revenge 

Ale wymiatają! Death metal jak za czasów największej popularności gatunku. Wszystko tu jest tu zarąbiste!!!!

 

HELLHAIM – Slaves of Apocalypse

Genialna płyta łącząca różne gatunki metalu (heavy, trash, death), a co najlepsze, kapela jest z Polski

 

Judas Priest – FIREPOWER

Rewelacyjnie zagrany heavy metal, ale nic dziwnego, skoro zrobili to mistrzowie gatunku. Ciężko znudzić się tą płytą.

 

Ministry – AmeriKKKant

Wspaniała dawka najprzedniejszego hałasu. Starzy wyjadacze, którzy wiedzą jak gra się muzykę

 

Rivers Of Nihil- Where Owls Know My Name

Bardzo ciekawa płyta. Trochę death metalu, nieco progresu, ale także i elementy jazzowe. Kawał świetnie zagranej, interesującej muzy To chyba najczęściej przez mnie słuchana płyta w tym roku.

 

Exmortus – The Sound of Steel

Świetna technicznie płyta. Chłopaki grają metal na naprawdę wysokim poziomie. Tylko te żenujące okładki

 

Impending Doom – The Sin and Doom Vol. II

Katolicki death metal? Tak, istnieją takie cuda. Muzycznie świetne i nikt by się nie skapnął krzyż tu jest po właściwej stronie. Kawał niesamowitego łomotu.

 

Powerwolf – The Sacrament of Sin 

Płyta pełna wielkiego patosu. Czasami przyjemnie posłuchać sobie takiej muzy. A jakby muzyki było mało, to pamiętać trzeba o aferze z polskim proboszczem, który chciał sobie zarobić i pozwolił metalowcom nagrać teledysk w jego kościele.

 

Marc Rizzo – Colossal Myopia

Ale chłopak wspaniale rzeźbi na gitarze, o czym mogłem się przekonać wczoraj oglądając koncert Soulfly. Piękna płyta.

 

Sinsaenum – Repulsion for Humanity

Kawał zarąbistego death metalu. Uwielbiam taką muzykę, to właśnie taka muza najbardziej rozpala moje serducho.

 

ACOD – The Divine Triumph

Świetne granie black/death metalowe. A kiedy wchodzi do tego orkiestra symfoniczna, jest naprawdę bardzo ciekawie

 

Mayan – Dhyana

Bardzo dobre połączenie ostrego, metalowego grania z elementami muzyki klasycznej

 

Behemoth – I Loved You at Your Darkest

To z pewnością jeden z najlepszych metalowych zespołów na świecie co potwierdzają także tą, naprawdę świetną płytą, chociaż wielu uważa, że za bardzo odeszli od black metalu. Myślę, że najważniejsze jest nie stać w miejscu i wciąż poszukiwać czegoś ciekawego.

 

Beyond Creation – Algorythm

Rewelacyjna płyta, nie dość, że kawał porządnego death metalu, to jeszcze, tak wiele dzieje się tu muzycznie. Rytmika (bębny – wspaniałe)

 

Soulfly – Ritual

Rewelacyjna płyta jedna z najlepszych w dorobku zespołu przypominająca to czym ten zespół był początku czy starą Sepulturę

 

Alien Weaponry –

Bardzo interesująca płyta. Mocny metal, w którym wiele się dzieje. Ciekawe podejście do gatunku.

 

Twilight’s Embrace – Vanitas

In Twilight’s Embrace – Lawa

Świetna kapela i to z kraju nad Wisłą. Brutalny death/black metal. Muzyka, która robi spore wrażenie, a fragmenty śpiewane po polsku (ta druga płytka w całości), to prawdziwe perełki.

 

Tych kilkanaście płyt to zaledwie niewielki wycinek tego, co udało mi się w tym roku posłuchać. Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie przynajmniej tak dobry jak 2018 i nie tylko pod względem ilości, ale także jakości. Już targa mną ekscytacja na myśl o kilku zapowiadanych płytach.