Kategoria: Paździerze

Paździerze 2018 cz. 4

Muzyka – Metal

No i na koniec został mój ulubiony gatunek muzyczny, który jest dla mnie tak samo ważny jak powietrze, woda, miłość, słońce czy jedzenie, po prostu, bez dawki metalu zaczyna obumierać.

 

Entropia – Vacuum

Instrumentalny black metal, z domieszką wielu innych gatunków muzycznych. Wspaniała płyta, można nieźle odlecieć słuchając tej muzyki, która przenosi nas w zupełnie nieznane miejsca, to właściwie metalowy surrealizm .

 

Exhumed – Death Revenge 

Ale wymiatają! Death metal jak za czasów największej popularności gatunku. Wszystko tu jest tu zarąbiste!!!!

 

HELLHAIM – Slaves of Apocalypse

Genialna płyta łącząca różne gatunki metalu (heavy, trash, death), a co najlepsze, kapela jest z Polski

 

Judas Priest – FIREPOWER

Rewelacyjnie zagrany heavy metal, ale nic dziwnego, skoro zrobili to mistrzowie gatunku. Ciężko znudzić się tą płytą.

 

Ministry – AmeriKKKant

Wspaniała dawka najprzedniejszego hałasu. Starzy wyjadacze, którzy wiedzą jak gra się muzykę

 

Rivers Of Nihil- Where Owls Know My Name

Bardzo ciekawa płyta. Trochę death metalu, nieco progresu, ale także i elementy jazzowe. Kawał świetnie zagranej, interesującej muzy To chyba najczęściej przez mnie słuchana płyta w tym roku.

 

Exmortus – The Sound of Steel

Świetna technicznie płyta. Chłopaki grają metal na naprawdę wysokim poziomie. Tylko te żenujące okładki

 

Impending Doom – The Sin and Doom Vol. II

Katolicki death metal? Tak, istnieją takie cuda. Muzycznie świetne i nikt by się nie skapnął krzyż tu jest po właściwej stronie. Kawał niesamowitego łomotu.

 

Powerwolf – The Sacrament of Sin 

Płyta pełna wielkiego patosu. Czasami przyjemnie posłuchać sobie takiej muzy. A jakby muzyki było mało, to pamiętać trzeba o aferze z polskim proboszczem, który chciał sobie zarobić i pozwolił metalowcom nagrać teledysk w jego kościele.

 

Marc Rizzo – Colossal Myopia

Ale chłopak wspaniale rzeźbi na gitarze, o czym mogłem się przekonać wczoraj oglądając koncert Soulfly. Piękna płyta.

 

Sinsaenum – Repulsion for Humanity

Kawał zarąbistego death metalu. Uwielbiam taką muzykę, to właśnie taka muza najbardziej rozpala moje serducho.

 

ACOD – The Divine Triumph

Świetne granie black/death metalowe. A kiedy wchodzi do tego orkiestra symfoniczna, jest naprawdę bardzo ciekawie

 

Mayan – Dhyana

Bardzo dobre połączenie ostrego, metalowego grania z elementami muzyki klasycznej

 

Behemoth – I Loved You at Your Darkest

To z pewnością jeden z najlepszych metalowych zespołów na świecie co potwierdzają także tą, naprawdę świetną płytą, chociaż wielu uważa, że za bardzo odeszli od black metalu. Myślę, że najważniejsze jest nie stać w miejscu i wciąż poszukiwać czegoś ciekawego.

 

Beyond Creation – Algorythm

Rewelacyjna płyta, nie dość, że kawał porządnego death metalu, to jeszcze, tak wiele dzieje się tu muzycznie. Rytmika (bębny – wspaniałe)

 

Soulfly – Ritual

Rewelacyjna płyta jedna z najlepszych w dorobku zespołu przypominająca to czym ten zespół był początku czy starą Sepulturę

 

Alien Weaponry –

Bardzo interesująca płyta. Mocny metal, w którym wiele się dzieje. Ciekawe podejście do gatunku.

 

Twilight’s Embrace – Vanitas

In Twilight’s Embrace – Lawa

Świetna kapela i to z kraju nad Wisłą. Brutalny death/black metal. Muzyka, która robi spore wrażenie, a fragmenty śpiewane po polsku (ta druga płytka w całości), to prawdziwe perełki.

 

Tych kilkanaście płyt to zaledwie niewielki wycinek tego, co udało mi się w tym roku posłuchać. Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie przynajmniej tak dobry jak 2018 i nie tylko pod względem ilości, ale także jakości. Już targa mną ekscytacja na myśl o kilku zapowiadanych płytach.

Paździerze 2018 cz. 3

Muzyka

Sporo tego było i chociaż moje wybory muzyczne oscylują głównie wokół metalu, to jednak, w ciągu tego roku przesłuchałem sporo płyt, także i z innych gatunków.

 

Beth Hart, Joe Bonamassa – Black Coffee

Fantastyczna płyta pełna najwspanialszego bluesa. Połączenie wirtuozerii Bonamassy i szalonego śpiewu Beth Hart jest niesamowite.

 

Lao Che – Wiedza o społeczeństwie

Dopiero luty, a ja już mam polską płytę roku. Muzycznie  REWELACJA, a co do tekstów, muszę się jeszcze w nie wsłuchać

 

Tigran Hamasyan – For Gyumri

Piękna jazzowa płyta, z pianinem w roli głównej i szkoda tylko, że krążek jest taki krótki.

 

Sly & Robbie, Nils Petter Molvaer, Eivind Aarset, Vladislav Delay – Nordub

Cudownie zagrana muzyka, której słuchać można bez końca

 

Three Roads Home

Kawał przepięknie zagranego jazzu.

 

Cedric Burnside – Benton County Relic

Wspaniała bluesowa płyta, w bardzo tradycyjnym wydani.

 

Van Morrison, Joey DeFrancesco – You’re Driving Me Crazy

Ale piękny jazzik w połączeniu z doskonałym bluesem.

 

Buddy Guy – The Blues Is Alive And Well

Kawał zajebistego bluesa

 

Nita Strauss – Controlled Chaos

Ale dziewczyna pięknie gra. Niesamowita gitarzystka, niesamowity ogień.

 

Brass Against –Brass Against

Wspaniały pomysł – orkiestra dęta grająca Rage-ów.

 

We out Here

Bardzo ciekawa płyta z nagraniami młodych muzyków jazzowych z Londynu. Mają bardzo wiele ciekawego do zaoferowania.

 

 

C.D.N.

 

Paździerze 2018 cz. 2

Seriale i filmy

 

Miecz nieśmiertelnego

Świetny film o samurajach. Krwawy, nieźle zrealizowany i nie do końca taki głupi. Bardzo lubię takie rzeczy

 

Trzy billboardy za Ebbing, Missouri

Mocny, chociaż momentami też śmieszny, a przede wszystkim świetnie zagrany, nie ma tutaj słabych postaci. Moim zdaniem zdecydowanie najlepszy film tego roku.

 

Czwarta władza

Film o jednym z filarów amerykańskiej demokracji, czyli o wolności mediów. Trzymający w napięciu i świetnie zagrany

 

Avengers: Wojna bez granic

Film zaskakuje bardzo nie hollywoodzką końcówką, zresztą to właśnie to zakończenie sprawiło, że znalazł się na tej liście.

 

Altered Carbon – sezon 1

Kolejny świetny serial od Natflixa. Tym razem SF i to na naprawdę wysokim poziomie, ale to przecież ekranizacja bardzo dobrej książki

 

Happy!

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Kompletne szaleństwo, zero poprawności politycznej, pełno brutalności i czarnego humoru. Jednym słowem: genielne!

 

Piraci

Świetnie zrealizowany serial. Mocno wciągający, aż dziw, że się o nim nie mówi, a trafiłem na niego zupełnie przez przypadek. Tylko to zakończenie, co najmniej rozczarowujące.

 

Billions – sezon 3

Podobnie jak w dwóch poprzednich sezonach serial totalnie zaskakuje. I do tego to zakończenie. Już nie mogę doczekać się kolejnego sezonu.

 

Westeorld – sezon 2

Rewelacja. Niezwykła wizja i sporo trudnej prawdy o naszym gatunku. Człowiek to bestia

 

Pustkowie

Wciągający, bardzo dobry, ale także mocno dołujący czeski serial. Takich Czech nie znałem

 

Umrzeć ze śmiechu – sezon 1

Świetny serial o życiu komików jest i śmiesznie ale jest też tragicznie.

 

Aquaman

Pierwszy film z uniwersum DC (nie licząc oczywiście Batmana Nolana), który mi się podobał. Opowieść dosyć prosta, ale dzięki kreacji aktorskiej Jasona Momoa film ogląda się bardzo dobrze. A może podobał mi się dlatego, że oglądałem go w wersji 3D 4DX – muszę przyznać że kiedy fotel zaczyna latać we wszystkie strony, a do tego wieje wiatr a w twarz leci woda, to film nabiera zupełnie innego wymiaru.

 

C.D.N

 

Paździerze 2018…

…czyli czas podsumować, kończący się rok. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy udało mi się przeczytać 62 książki, obejrzeć kilkadziesiąt seriali i filmów oraz przesłuchać 500 nowych płyt (to mój rekord – dzięki ci deezer!) Wśród tego wszystkiego znalazło się kilka rzeczy godnych polecenia.


Książki

Anna Brzezińska, Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach Wspaniała książka umożliwiająca  podróż w czasie. Opowieść o kobietach w okresie renesansu, ale także o Polsce i polskim społeczeństwie w epoce Złotego Wieku. Świetnie napisana, połączenie powieści z esejem historycznym. Niesamowita robota autorki

 

 

Cixin Liu, Koniec śmierci. Powalające wręcz zakończenie niesamowitej trylogii SF Wspomnienia o przeszłości Ziemi. Ilość wątków, ciągłe nagłe zwroty akcji i te pomysły. To naprawdę genialna książka


Annie Proulx, Drwale Niezwykła saga pokazująca jak zmieniała się Ameryka na przestrzeni ostatnich 300 lat. Niestety, również przygnębiająca, bo mówi o tym jak my ludzie, niszczymy przyrodę, nie przyjmując do wiadomości, że jest to bezpowrotne.

 

Yuval Noah Harari, Homo Deus. Krótka historia jutra. Bardzo ciekawa książka, która zmusza do zastanowienia się nad przyszłością naszego gatunku. Można z wieloma twierdzeniami się nie zgadzać, ale warto je rozważyć.


Terry Gilliam, Gilliamesque Przedpośmiertna autobiografia Bardzo ciekawa i nieszablonowa opowieść o życiu nieszablonowego artysty.


Magdalena Grzebałkowska, Komeda. Osobiste życie jazzu To nie tyle biografia Komedy, co opowieść o narodzinach i rozwoju jazzu w Polsce. Dodam tylko, że fascynująca opowieść.


 

C.D.N.

Paździerze 2017 cz. 3

Muza:

W 2017 roku udało mi się przesłuchać 400 płyt. Gatunkiem dominującym były różne odmiany metalu, w końcu jest to muza, która siedzi głęboko we mnie, taki mój wentyl bezpieczeństwa. Było także kilka albumów bluesowych, jazzowych czy rockowych. I tylko disco polo ominąłem, bo jest to jedyny gatunek muzyczny, który wywołuje we mnie szczerą agresję.

Vektor – Terminal Redux Rewelacyjna płyta. Porządny kawal metalu, świetne gitary, wspaniałe solówki, naprawdę świetne kompozycje a do tego to brzmienie.

Kontrust – Czas na Tango Rozwala mnie ten zespół. Uwielbiam wszystko co tworzą. Połączenie disco z metalem, z powerem i  humorem. A tu na dodatek po polsku. Naprawdę rewelacyjnie!

Deviant Process – Paroxysm Rewelacja! Tyle się tutaj dzieje. Jest ostro i bezkompromisowo, po czym delikatnie i pięknie. I te solówki. Bardzo dobrze się słucha tej płyty.

Furia – Księżyc milczy Wow! Takiej płyty jeszcze nie słyszałem. Większość specjalistów od metalu wymienia te płytę jako jedna z najlepszych w polskim metalu i nie ma co z nimi o tym dyskutować. Płyta jest po prostu świetna.

Leo – Metal Covers  Facet wydał już kilkanaście płyt z metalowymi przeróbkami znanych przebojów. Sam nagrywa i kręci do tych utworów całkiem zabawne klipy. Myślę, że w najbliższym czasie nieco więcej o tym napiszę.

Gojira – L’Enfant Sauvage  Muzyka metalowa jakoś nie kojarzy się z Francją, ale ci panowie doskonale wiedzą jak grać naprawdę mocną i ekstremalna muzykę. Świetna płyta.

Tagada Jones – La peste et le cholera. Bardzo przyjemny francuski punk. Lubię taka muzykę. Aż się chce poskakać i nieco pokrzyczeć. A co!

Voo Voo – 7 Nostalgiczna, mądra i piękna. Ciężko oderwać się od tej niezwykłej płyty.

Hate – Tremendum Polska szkoła death metalu. Wspaniała płyta. Mocna, szybka, brutalna i bezkompromisowa. Tak się gra prawdziwy metal!

Louis Hayes – Serenade for Horace .Rewelacja! Lekki ale bardzo przyjemny jazz, słuchając tej płyty maiłem wrażenie że znalazłem się w nowojorskim klubie, pełnym papierosowego dymu, ludzi w przydługich swetrach i za dużych marynarkach oraz wspaniałej muzyki

Igorrr – Savage Sinusoid Ale jazda! Nie wiem nawet jak to zaklasyfikować. Pełnia chaosu, mieszanie gatunków a wszystko z tak ogromną mocą, że wciąż chce się do tej płyty wracać. Wymiata!

Dead Cross – Dead Cross Płyta mnie rozwaliła. Ale to w końcu Patton i Lombardo są sprawcami tych brutalnych, rozwalających umysł dźwięków, o czym zresztą już wcześniej pisałem.

Tony Allen – The Source. Rewelacyjny Jazz. Można tej płyty słuchać i wciąż będzie się odkrywało coś nowego. Wspaniali muzycy, niesamowite kompozycje i aranże.

Enslaved – E. Jedna z najlepszych płyt tego roku. Bardzo ciekawa, sporo się tu dzieje, świetne kompozycje, a brzmi tutaj wszystko niemal doskonale.

Robert Plant – Carry Fire. Plant jest prawdziwym mistrzem, czego dowodem jest właśnie ta płyta. Kilkadziesiąt lat na scenie, a wciąż potrafi zadziwić.

Żywiołak – Pieśni Pół/nocy Płyta, która na początku jakoś specjalnie mnie nie zachwyciła, ale po kilku kolejnych przesłuchaniach stałem się jej zagorzałym fanem.

Greta Van Fleet – Black Smoke Rising. Oj wielka szkoda, że to tylko Ep-ka. Mam nadzieję, że już niedługo pojawi się pełny album. To może być wielki zespół.

Cavalera Conspiracy – Psychosis. Jakbym słuchał starej Sepultury. Kawał zajebistego, metalowego grania. Uwielbiam taką właśnie muzykę.

Jaromír Nohavica – Poruba. Trochę nostalgiczna, ale nie dołująca, jest w niej coś pozytywnego, a do tego bardzo mądra.

 

To jedynie kilka najważniejszych, z długiej listy płyt, które zrobiły na mnie wrażenie w kończącym się roku.

Mam nadzieję, że nowy rok będzie jeszcze ciekawszy niż kończący się 2017, a dzięki temu, moja lista wyróżnionych dzieł za rok, będzie jeszcze dłuższa.

Paździerze 2017 cz. 2

Filmy i seriale

W tym roku nie odnalazłem nic specjalnego w kinie, no może poza Dunkierką, o której zresztą już wcześniej pisałem i Loganem, który na nowo definiuje filmy o superbohaterach i sprawia, że może to być kino podejmujące całkiem poważne tematy.

 

Za to rok 2017 obfitował w świetne seriale:

Sherlock – sezon 4. Kolejny raz porwała mnie nowa wersja przygód angielskiego detektywa. I choć te odcinki były słabsze od poprzednich, to i tak oglądało się je z ogromną przyjemnością.

American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona. Amerykanie potrafią robić seriale. Proces Simpsona od strony sędziów, prokuratury i adwokatów. Bardzo wciągająca rzecz.

 

Legion. Marvel ponownie zaskoczył, tworząc niesamowity, odjechany, psycho-zakręcony serial w świecie X-manów. Aż szkoda że taki krótki.

Sense 8 Fascynujący niezwykle ciekawy serial. Świetnie zrealizowany z ciekawymi pomysłami.

Amerykańscy bogowie Kolejny niesamowity serial, ale co innego mogło powstać na bazie prozy Nila Gaimana. Starzy bogowie powracają by stoczyć ostateczną walkę o nasze dusze!

 

GLOW Bardzo zabawny powrót do okropnych stylistycznie, pełnych kiczu lat 80-tych

Zadzwoń do Saula – sezon Po raz trzeci serial kompletnie mnie rozwalił. Świetny scenariusz, kapitalna gra aktorska.

Twin Peaks – sezon 3 Lynch znów mnie zadziwił, zdruzgotał mój umysł, a co najważniejsze zachwycił. Początkowo wszystko było za stabilne, za bardzo w tamtej estetyce, ale później dałem się całkowicie pochłonąć

Billions – sezon 2 Rewelacyjny serial, i ten sezon jest jeszcze lepszy niż poprzedni. I szkoda, że to tylko 12 odcinków. To z pewnością jeden z najlepszych seriali jakie widziałem. Strasznie mocno wciąga.

Łowcy umysłów (Mindhunter) Cóż Fincher jest mistrzem thrillerów, a na dodatek, film oparty jest na faktach.

C.D.N.

Paździerze 2017

 

I przyszedł czas na moje tradycyjne podsumowanie kończącego się roku, czyli ogłoszenie zdobywców Paździerzy, moich subiektywnych nagród. Rok był ciekawy, udało mi się przeczytać 65 książek, a także, dzięki serwisowi Deezer, przesłuchać około 400 płyt. Gorzej było z filmami, jakoś niewiele mnie zachwyciło, za to udało mi się obejrzeć kilka wciągających seriali.

Zacznijmy od książek, które zrobiły na mnie największe wrażenie:

Kate Brown, Plutopia. Atomowe miasta i nieznane katastrofy nuklearne. Kto nie słyszał o Czrnobylu. Jednak o radzieckim Oziorsku czy amerykańskim Richland, już raczej niewielu. A warto. Kate Braw zabiera nas do utopijnych miast, dzięki którym zimnowojenne mocarstwa tworzyły swój przerażający arsenał atomowy.

 

Erik Larson, Tragedia Lusitanii . Fascynująca opowieść o niezwykłym okręcie i jego tragicznym końcu.

Michael Herr, Depesze. Niezwykła książka o wojnie. Żadna książka, którą do tej pory czytałem, nie pokazała tak dokładnie życia żołnierzy wysłanych na wojnę, tego, co czuli, o czym myśleli, jak wyglądała dezorganizacja działań wojennych.

Jon Ronson, #WstydźSię! . Mocna rzecz o sile internetu, o tym, że może stać się ona potężnym narzędziem do zawstydzania i niszczenia ludzi, zjawisku, w którym tak chętnie uczestniczymy.


Irving Stone, Pasja życia Kolejna niesamowicie napisana powieść biograficzna Stoe’a, tym razem o van Goghu. Bardzo wciągająca, realistyczna, chwilami aż zazdrości się bohaterowi jego ogromnej pasji

Cixin Liu, Problem trzech ciał. Wspomnienie o przeszłości Ziemi Dawno już nie czytałem tak dobrej książki SF. Są tutaj nawiązania do historii Chin, jest sporo fizyki (ale zrozumiałej), a przede wszystkim jest tutaj bardzo wciągająca fabuła. Bardzo polecam

Elżbieta Cherezińska, Turniej cieni Nikt tak nie pisze powieści historycznych jak Cherezińska i nie tylko o średniowieczu. Tym razem XIX wiek. Rywalizacja Rosyjsko Brytyjska o Azję, a między mocarstwami pozbawieni własnego państwa Polacy. Bardzo wciągająca, świetnie oddaje klimat epoki.

Philipp Meyer, Syn Epicka, obszerna, wciągająca i naprawdę bardzo dobra powieść (saga), opowiadająca o tym co działo się w Teksasie przez ostanie 180 lat.

 

C.D.N.