…i po końcu świata

I po końcu świata. Nie wiem, który raz koniec świata przeżyłem, ale z pewnością jeszcze kilka kolejnych mnie czeka, aż w końcu, z zaskoczenia, przyjdzie ten jedyny, którego żaden jasnowidz nie zapowie. I można zastanawiać się, co to będzie, meteoryt, superwulkan, czy nieuleczalny wirus, ale cokolwiek się zdarzy, z pewnością będziemy zaskoczeni. A może koniec świata będzie wyglądał tak:

 

Cóż, nie byłoby to takie najgorsze, to jak powrót do dzieciństwa, kiedy to marnowało się godziny, grając w prymitywne gry na atarynce, które wydawały się być szczytowym osiągnięciem naszej cywilizacji. Oj, wiele się zmieniło i z doświadczenia wiem, że trudno jest prognozować, jak będzie wyglądał świat za lat dwadzieścia. Ale to już zupełnie inna opowieść.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s